Mówią, że najwięcej wypadków zdarza się w domu. I faktycznie – około 70% interwencji ratowników medycznych w Polsce to właśnie konsekwencje tego, co dzieje się w czterech ścianach. Najczęściej upadki, poślizgnięcia, potknięcia… Ale człowiek myśli: „mnie to nie dotyczy, bo przecież tyle podróżuję, jestem w ruchu, wciąż gdzieś biegnę”. A tu proszę – wystarczy kilka dni w domu i życie samo przypomina, że nieszczęścia nie muszą czaić się na szlaku.
