Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty

12 stycznia 2025

Powrót do źródła

Miewacie czasem wrażenie, że po długiej drodze stajecie nagle w punkcie wyjścia? Ja często, co nie znaczy, że kręcę się w kółko. Kiedyś wyobraziłam sobie, że to jakby podróż po spirali - za każdym okrążeniem jestem na innym poziomie. Dokładnie tak czuję się teraz: wracam do źródła Pracowni Za Płotem z nowym spojrzeniem i świeżymi pomysłami. O czym Wam krótko opowiem.

Wiecie, że rękodzieło towarzyszyło mi od zawsze? Już w dzieciństwie moimi ulubionymi zajęciami było przerabianie i tworzenie. Mam na swoim koncie kilka projektów rękodzielniczych, w tym najdłuższy - Pracownia AnnaMaria, poświęcony artystycznym kartkom i albumom. Dacie wiarę, że rozwijałam go przez ponad dekadę?! Ale kilka lat temu coś się zmieniło.

02 października 2024

Reset u schyłku lata

Lato minęło, a jego ostatnie intensywnie ciepłe dni wykorzystałam na ogarnięcie Pracowni. Porządki robię raczej rzadko i niechętnie, ale jak się już do nich zabiorę, to wiedzcie, że coś się szykuje!

Minęły prawie trzy lata od mojego ostatniego wpisu na blogu, ale kto by liczył? Jeśli spodziewacie się opowieści o tym, jak Pracownia tętniła życiem, tworzyłam dzieła sztuki i przekształcałam świat rękodzieła, to... cóż, mylicie się. Rękodzielnicza przestrzeń? Była, owszem. Ale bardziej jako magazyn do szybkiego zrzucenia rzeczy, które zawadzały w innych miejscach. Prawdziwe życie toczyło się zupełnie gdzie indziej. W pozarękodzielniczych sferach, że tak to ujmę elegancko.


Mierzyłam się z zupełnie odmiennymi wyzwaniami. Tematami, które mają tyle wspólnego z rękodziełem, co młotek z elegancką porcelaną. Ale spokojnie, nie będę się tu wdawać w szczegóły. Ostatni rok był dla mnie bardzo intensywny i zrozumiałam, że w niektórych obszarach mojej aktywności chyba doszłam do ściany. Zamiast się z nią zderzać, postanowiłam... trochę się cofnąć się. Kto wie, może po to, żeby wziąć większy rozbieg?

21 lutego 2021

Pierwszy podmuch wiosny

Zima ma się jeszcze całkiem nieźle (chociaż dziś jakby mniej) i Pracownia wydaje się być pogrążona w uśpieniu. Ale to tylko pozory, bo od kilku tygodni przygotowujemy się do nadchodzącego sezonu. Wraz z nowym rokiem pojawiły się nowe inspiracje i zupełnie nowy kierunek. Długo szukałam wspólnego mianownika, łączącego moje artystyczne zainteresowania, zamiłowanie do natury i tradycyjnego rzemiosła, a ten okazał się być na wyciągnięcie ręki. Zdradzę Wam tyle, że na pierwszym planie  znajdą się przede wszystkim rośliny - Pracowania już teraz przepełniona jest ich aromatem, o czym będziecie mieli okazję przekonać się niebawem, podczas przedświątecznych warsztatów.