Jeśli obserwujecie mnie na Facebooku, to wiecie, że o drzewie sandałowym gadam już od co najmniej dwóch tygodni. No to czas najwyższy pokazać efekty farbowania tym surowcem!
Drzewo sandałowe czerwone, czyli sandałowiec (Pterocarpus santalinus), to wiecznie zielone drzewo lub krzew. Ze źródeł, którym nie można ufać (czyli z Internetu), dowiedziałam się, że to półpasożyt – przeprowadza fotosyntezę, ale wodę z solami mineralnymi pobiera z korzeni innych roślin.
Jego drewno pachnie na tyle charakterystycznie, że jest wykorzystywane w produkcji kadzideł i perfum. Do farbowania naturalnego wykorzystuje się korę, którą można zakupić w formie wiórków.
