Miewacie czasem wrażenie, że po długiej drodze stajecie nagle w punkcie wyjścia? Ja często, co nie znaczy, że kręcę się w kółko. Kiedyś wyobraziłam sobie, że to jakby podróż po spirali - za każdym okrążeniem jestem na innym poziomie. Dokładnie tak czuję się teraz: wracam do źródła Pracowni Za Płotem z nowym spojrzeniem i świeżymi pomysłami. O czym Wam krótko opowiem.
Wiecie, że rękodzieło towarzyszyło mi od zawsze? Już w dzieciństwie moimi ulubionymi zajęciami było przerabianie i tworzenie. Mam na swoim koncie kilka projektów rękodzielniczych, w tym najdłuższy - Pracownia AnnaMaria, poświęcony artystycznym kartkom i albumom. Dacie wiarę, że rozwijałam go przez ponad dekadę?! Ale kilka lat temu coś się zmieniło.
.jpg)